top of page

Z czym się utożsamiasz?


Gdzie lokujesz swoje JA? To, z którą warstwą siebie (duszą/tożsamością/ciałem/umysłem) się identyfikujesz, ma ogromny wpływ na poczucie własnej mocy/sprawczości. Tak naprawdę nie jest ważne, jaką metodą czy techniką posługujesz się w swoich działaniach. Bardzo istotne jest natomiast z jakiego poziomu to robisz. Dlaczego? W każdej kreacji czy uzdrawianiu najważniejszy jest czynnik WIARY. Janusz (imię przypadkowe 😊), który niemal ślepo wierzy w współczesną medycynę i do tego traktuje lekarza jako bezwzględny autorytet, będzie zdrowiał, gdy tylko do lekarza się uda (często ludzie czekając w kolejce już czują się lepiej). Tak samo brak wiary osłabia wyniki wszelkich działań. W moim przypadku nie działały np. żadne leki czy zioła, bo zwyczajnie nie dawałam im wiary. Oczywiście powyższe przykłady są bardzo uproszczone. Na wynik/manifestację składają się też inne czynniki i jest on uzależniony od wypadkowej tych czynników.


Wracając do tematu… Jak możemy WIARĘ „podkręcić”? Po prostu zacznij utożsamiać się ze swoją Źródłową Esencją. Uświadom sobie, że TYM z istocie jesteś. W swej esencji jesteś zbudowany z tej samej tkanki co Źródło. A nawet więcej JESTEŚ tą tkanką. Posiadasz więc też te same możliwości. Jesteś stwórcą. Kiedy zaczniesz identyfikować się z tą warstwą siebie – nie ma mowy o wątpieniu i braku wiary. Tam jest pewność. Cokolwiek „powołujesz do życia” z tego poziomu – staje się. Oczywiście, jeśli wrócimy naszą świadomością do „warstwy człowieka”, możemy zacząć wątpić w to, co przed chwilą zrobiliśmy np. w przestrzeni energii. Dlatego, żeby uniknąć kwestionowania umysłu, warto jak najczęściej i jak najdłużej utrzymywać swoje JA w tej wszechmogącej Źródłowej warstwie. Dlaczego piszę o warstwach? Mogłabym nazywać je poziomami, ale wg mnie to słowo automatycznie wprowadza hierarchię. A tak naprawdę każda różni się tylko własnościami i każda z nich jest użyteczna do określonych działań.


Jest jeszcze jedna ważna kwestia – przyjęcie odpowiedzialności za siebie (za swoje życie, emocje, myśli i działania). Moc kreacji wprost proporcjonalna do odpowiedzialności za siebie. Jeśli wciąż będziesz swoje doświadczenia uzależniał od innych ludzi czy okoliczności zewnętrznych – będziesz sam siebie stawiał w pozycji niemocy.

Zachęcam – ROZPOZNAJ SIĘ I ROZMOŚĆ W SWOIM ŹRÓDŁOWYM JA I SWOJEJ MOCY 😊

15 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Instrukcja obsługi siebie - dla Ciebie

To co przeczytasz przyda Ci się na całe życie. Tekst jest trochę przydługi, ale nie zniechęcaj się, bo wiele Ci się w głowie ułoży i będziesz mógł to praktycznie wykorzystać. Wdrażając to, o czym za c

Co z tym cieniem? Czyli jak z cytryny zrobić lemoniadę?

Zanim rozwinę temat, zaznaczę, że moja perspektywa nie musi być tożsama z Twoją i nie twierdzę, że moja jest jedyna właściwa. Post nie jest też krytyką jakichkolwiek metod. Dzielę się tylko swoim dośw

Commentaires


bottom of page